Strony

wtorek, 30 grudnia 2014

Herbaciany grzaniec

 
Bezalkoholowa wersja grzańca, czemu nie. Po świętach zawsze zostają jakieś końcówki bakalii i przypraw korzennych. Warto je wykorzystać, żeby nie wietrzały w kuchennych zakamarkach. Pysznie smakuje. I szybko znika ;)

4 szklanki wody
duży kawałek gazy
0,5 szklanki suszonych owoców (np. rodzynek, moreli, żurawiny, daktyli)
0,5 startej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka goździków
cienko pokrojona skórka z 1 pomarańczy
2 cm pokrojonego świeżego imbiru
2 łyżki czarnej herbaty

Wodę zagotowujemy w czajniku. Resztę składników mieszamy, rozkładamy na kawałku gazy i luźno zawiązujemy. Taką torebkę zalewamy przegotowaną wodą. Parzymy 5-8 minut i od razu podajemy.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz