Strony

czwartek, 25 lipca 2013

Syrop lawendowy



Może za słabo szukałam, ale nie mogłam nigdzie w moim zasięgu kupić syropu lawendowego. W sumie bardziej chyba chciałam spróbować sama go zrobić. Od jakiegoś czasu na moim parapecie rośnie sobie pachnąca lawenda, którą sama od ziarenka uchowałam. Głęboko wierzę w to, że odstrasza wszystkie latające baboki, w tym komary, których nie cierpię. Serio, lawenda odstrasza komary! Ale nie o tym :) Polecałam ostatnio na noc wypić kubek gorącej herbaty z odrobiną syropu lawendowego. Dla dzieci szczególnie dobre jest mleko lawendowe, słodziutkie i aromatyczne. Lawenda działa uspokajająco, więc może ukoi wieczorne nerwy i kłopoty z zaśnięciem. Swój gotowy syropek zamierzam wykorzystać również do mlecznych koktajli i kawy latte. Zresztą, syrop jak syrop- wszędzie można go dodać ;)

Do zrobienia takiego syropu potrzebujemy oczywiście lawendy. Dokładnie 2 łyżki samych kwiatów, z których należy zrobić napar. Zalewamy kwiaty (w sitku najlepiej) 1 szklanką gorącej wody (nie wrzątkiem!) i odstawiamy do zaparzenia i .. do wystudzenia. Czytałam, że dobrze jest zostawić kwiaty w naparze, dla pełnego aromatu. Niech mnie ktoś poprawi jeśli to nie źle. Bynajmniej mi to nie zaszkodziło. W rondelku rozpuszczamy 2 szklanki cukru w 1 szklance wody. Dodajemy, sok z całej cytryny i odcedzony napar z kwiatów lawendy. Chwilę pogotować i przelać gorące do wyparzonej buteleczki. Gotowe ;)



2 komentarze:

  1. Dzieki za przepis:) Otaczam sie lawenda i w pracy i w domu; uwielbiam ten zapach! Natomiast nigdy nie robiłam syropu, a wyglada na prosty do wykonania. Musze spróbować, tym bardziej, ze mam swój krzak lawendy. Ostatnio pilam lawndowe capuccino. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kawka z syropem lawendowym jest faktycznie przepyszna :))

      Usuń