Strony

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Herbata z anyżem

Straszne zaległości na blogu są wynikiem mojej ciągłej irytacji brakiem naturalnego światła. Nie wiem czy tylko ja mam z tym problem.. może to kwestia tego, że mam źle ustawiony dom i światło dzienne o tej porze roku mało dochodzi do moich zakamarków. W związku z tym jestem za totalnym ociepleniem, zimo giń, czekam na wiosnę i ładne słonko. Do tego czasu zapewne zdążę nabyć upragniony obiektyw, a zatem jakość zdjęć również się poprawi. I żeby nie było, że nie piję herbaty. Choć ostatnio głównie z termosu (must have podróżnika polskich kolei).


Smak anyżu pewnie wszyscy znają. Na pewno ma wielu przeciwników, głównie dlatego, że kojarzy się z lekarstwami lub czarnymi cukierkami (które robione są z lukrecji, jednak smak obu roślin jest bardzo zbliżony). Raz spróbowane w dzieciństwie dają niesmak na całe życie. Czasem na ćwierć, tak jak to było u mnie. Przekonałam się do anyżu głównie przez picie chai. W Polsce rzadko uprawia się tą roślinę, pewnie woli cieplejsze klimaty. Sprowadzony przez benedyktynów, znalazł zastosowanie głównie w farmaceutyce. Działa wykrztuśnie, rozkurczowo i antybakteryjnie. Olejek anyżowy przez swój intensywny aromat wykorzystuje się również w przemyśle perfumeryjnym i spirytusowym ;) Podobno odstrasza owady, hm..
Najłatwiej zrobić sobie herbatkę anyżową i przekonać się do tego raz na zawsze. Wystarczy zalać swoją  ulubioną czarną herbatę (może być również ekspresowa, English Breakfast) świeżo zagotowaną wodą, dodać gwiazdkę anyżu i odrobinę cukru. Parzyć ok. 5 min. Oczywiście im dłużej tym smak będzie intensywniejszy. Można podawać również z mlekiem.




6 komentarzy:

  1. Przekonałaś mnie, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam małą dziewczynką to kochałam te czarne anyżowe (czy też lukrecjowe) gumiaki :) cała rodzina miała mnie w związku z tym za dziwaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna, ale chyba w gumiakach tych jest też olejek anyżowy :). Tak czy siak, jednym bardzo smakują innym absolutnie nie. Ja polecam herbatkę :D

      Usuń
  3. Też mam problemy ze światłem przy robieniu zdjęć paznokci, mam bardzo ciemny pokój - bez flesha ani rusz..
    Anyż w herbacie jest cudny :D kiedyś byłam w kawiarni, gdzie piłam herbatę z gwiazdkami anyżu, orzechowym syropem barmańskim i orzechami włoskimi - polecam, wspaniałe połączenie smaków <3

    OdpowiedzUsuń
  4. może taką herbatą w końcu przekonam się do anyżu :)

    OdpowiedzUsuń