Strony

sobota, 29 grudnia 2012

Bananowe mleko


 Właściwie to mleko po 2 minutach konsystencją przypominało budyń, ale w smaku odbiegało totalnie. Na śniadanie bardzo dobre! Ciepłe i pożywne, a to chyba istotne na dobry początek dnia :) Wystarczy zblendować jednego bananka, dodać szklankę mleka i zagotować. Dodałam do tego łyżeczkę miodu i pół łyżeczki gałki muszkatołowej.

Piątek był wyjątkowy. Przyjaciół mogą dzielić tysiące kilometrów. Jednak jak już się spotkają, to tak jakby widzieli się wczoraj. 28 grudnia powinno być na czerwono w kalendarzu :)
 
 



środa, 19 grudnia 2012

"ekspresowe" DIY

   Nie wiesz co zrobić z herbatą, która już Ci się znudziła? Proste! Zapakuj ją na święta :) Wystarczy odrobinę wolnej chwili i wyobraźni. Plus kawałek pergaminu, nożyczek, igły i nitki. Dla wykwalifikowanych maszyna do szycia. Dodatkowa przyjemność z picia takiej herbatki. Poza tym to fajny pomysł na drobny prezent :) 

 




środa, 12 grudnia 2012

herbata z cynamonem


Do zwykłej czarnej herbaty dodaje laskę cynamonu. Tak skromnie celebruję chwilę odpoczynku. Pod waszymi sufitami też jest tyle kurzu?





piątek, 7 grudnia 2012

no nie mogie!




Jaram się okrutnie jak widzę dobrze skomponowany magazyn kulinarny. Ciarki mnie przechodzą na widok fajnej oprawy graficznej. Dobre teksty.  Ma w sobie wszystko to o czym chciałabym poczytać i co chciałabym pooglądać. KUKBUK. Moje nove love. I dodam, że jest tańsze od 2+3D (nie wiem czym sobie biedni studenci zasłużyli, żeby bulić 18 zł) o całe 3 zł :P (zawsze coś zostaje), mimo innej tematyki.  Myślę, że odbiorców może mieć podobnych.

 Nie wiem jak tam reszta świata (ostatnio coraz mniej wolałabym wiedzieć), ale u mnie piękne słońce i orzeźwiające powietrze. Ja, mój pies i radio asfalt.






czwartek, 6 grudnia 2012

Masala Czaj (w mojej wersji)


Masala Czaj- podejście pierwsze. Dobrze znany indyjski napój herbaciany. Pikantnie i łagodnie. Milusie mleko z miodem pieprznięte mocnymi przyprawami. Różnie o tym piszą. Jedni dodają mleko w pierwszej kolejności inni jako zwieńczenie ceremonii. Assam, darjeeling, tea dust? Nie wiem co najlepsze. Podobno co rodzina to przepis, czyli jak wszędzie- tak żeby "mi" najlepiej smakowało. Czyli od początku. Najważniejsza jest czarna herbata, mleko, słodzik i przyprawy. Proporcje dopasowane według upodobań. Moje podaje poniżej  (wersja dla dwóch osób:)

Potrzebujesz:

1 łyżka zwykłej czarnej herbaty (sypanej)
1/2 szklanki mleka
1 szklanka wody
2 łyżki miodu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 świeżego, startego imbiru
4 goździki
4 strąki zielonego kardamonu
laska cynamonu, lub szczypta mielonego

(-niektórzy dodatkowo dają pieprz, anyż lub trawę cytrynową z czym jeszcze osobiście nie próbowałam, a świeży imbir czy gałkę można zastąpić mielonymi)

Sposób przyrządzania:

Wszystkie przyprawy dobrze wymieszaj z sobą w moździerzu. Do rondelka wlej mleko z wodą i zagotuj. Dodaj herbatę, przyprawy i miód. Trzymaj na wolnym ogniu ok 3 minuty. Gotowe przelej do filiżanek przez sito. Smacznego :)





wtorek, 4 grudnia 2012

Tisane cytrynowo- imbirowe



Tisane, jak ostatnio się dowiedziałam, oznacza napar z ziół, kwiatów, liści lub owoców. Nazwa wzięta z języka francuskiego, rzadko używana. Kiedyś po prostu traktowane jako lekarstwo. Dzisiaj ludzie szprycują się tabletkami, a takie herbatki piją dla smaku. To tisane jest alternatywą dla moich cytrynek z imbirem w słoiczku, wersją jednorazową. 

Potrzebujesz:

2 cm kawałek obranego imbiru
łyżeczka trawy cytrynowej
łyżka miodu
łyżkę soku z cytryny + 2 plasterki

Imbir pokrój w plasterki. Trawę cytrynową zalej wrzątkiem, dodaj cytrynę, imbir i miód.




Przy okazji zabrałam się za pieczenie ciasteczek na święta. Najwyższy czas. Mogłabym się nie wyrobić, a to akurat może sobie czekać w pudełkach. Na pierwszy ogień zwykłe kruche z cukierkami M&M's, na pewno każdemu dobrze znane. Tylko trochę przesadziłam z sodą ;/. Moja mama poradziła mi dać czubatą łyżeczkę, bo myślała, że to proszek do pieczenia. Niestety, soda a proszek to dwie różne bajki. Nie ma co, zawsze można zrobić kolejne :)