Strony

niedziela, 16 września 2012

Sok z malin


Nie ma nic lepszego jak późne maliny- duże, słodkie i nierobaczywe. W tym roku wyjątkowo dużo ich nam urosło, tak więc zawsze pół zjadam prosto z wiaderka, drugie pół idzie na przetwory. Sok z malin zajmuje drugie miejsce zaraz po porzeczkowym, ale tylko ten domowej roboty, ponieważ grzechem jest porównywać go z kupnym. Pijąc go czujesz jak witaminki rozchodzą się po całym ciele. Zbliża się okres przeziębień, a maliny zawierają witaminy C, K, B1 i B2, PP oraz dużo błonnika. Co więcej bardzo rozgrzewają (dlatego nie poleca się jeść malin w upalne dni) i świetnie poprawiają krążenie. Herbata z tym sokiem to sama przyjemność :)

Przygotuj:

maliny
cukier
- ilość zależy od Ciebie, powiedzmy że na 1kg malin 1 szklanka cukru

Sposób przyrządzania:


Ja użyłam do tego sokownika (3 piętrowy garnek z kranikiem). Na sam dół wlałam wodę, na górę wysypałam maliny i zasypałam je cukrem. W środkowej części gromadzi się sok, który przelewa się przez odkręcany kranik. Bardzo ułatwia sprawę, ale jak ktoś nie ma sokownika może to zrobić w zwykłym garnku. Wystarczy zalać maliny wodą, tak żeby przykrywała owoce. Pogotować pół godzinki, przetrzeć przez drobne sitko (żeby pozbyć się małych pestek), zasypać cukrem i ponownie zagotować. Należy pamiętać, że wszystkie tego typu przetwory przelewamy do butelek/ słoików kiedy są jeszcze bardzo gorące i natychmiast zakręcamy, aby uniknąć zepsucia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz